Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2016

Co spakować na wakacje... gdy jest się w ciąży?

Ciąża to stan szczególny - rządzi się swoimi prawami. Można ją przeżywać na różne sposoby, ale pewne problemy pojawiają się prawie zawsze. Pierwszy trymestr bywa zwykle obfity w mdłości, drugi w przyjemności, a trzeci w... poczucie ciężkości. Zwykle najlepiej wyjechać na wakacje w drugim trymestrze, a najgorszy na wakacyjne wojaże bywa trymestr trzeci... Ale nie zważając na to, który to już miesiąc naszej ciążowej przygody, zdecydowałyśmy się wyjechać. Co dodatkowo spakować (w ciepłe pory roku) będąc w ciąży?




1. Karta ciąży.

To w tej chwili nasz najważniejszy dokument. Do tego wato mieć przy sobie (szczególnie w III trymestrze) najbardziej aktualne badania wraz z tymi na grupę krwi.

Dodatkowo wklepmy w telefon nr do ginekologa/położnej prowadzących naszą ciążę, a także do najbliższej placówki medycznej w miejscu do którego się wybieramy. Warto również mieć gdzieś przy sobie, np. w portfelu, nr telefonu do zaufanej osoby, żeby została od razu powiadomiona gdyby coś nam się stało.


2. Lekarstwa przepisane nam przez lekarza.

Jeśli prócz suplementów ciążowych (o których również nie zapominamy!) nie bierzemy dodatkowo żadnych lekarstw, może warto spytać lekarza, czy na wyjazd powinnyśmy zaopatrzyć się w:

-coś na mdłości (nawet jeśli wcześniej ich nie miewałyśmy) - ze swojej strony polecam bezpieczne opaski akupresurowe Sea-band do kupienia w aptekach (najłatwiej w tych internetowych):


-tabletki na zapalenie pęcherza (np. Urosept dostępny bez recepty), bądź jeżeli się obawiamy, to również coś na grzybicę - w ciąży tego typu problemy są dość powszechne, szczególnie przy korzystaniu z publicznych toalet/basenów!

-jeśli się obawiamy, to również coś na przeziębienie - w aptekach dostępne sa syropy, czy pastylki na gardło dla ciężarnych:


-przeciwbólowy paracetamol - np. na ból głowy

-magnez na skurcze.

Przypominam - wszystkie leki, nawet te dostępne bez recepty, konsultujemy wcześniej z naszym ginekologiem/położną!

                                               Bardzo dobre suplementy dla ciężarnych


3. Kosmetyki przeznaczone dla ciężarnych.

Ze swojej strony polecam olejek Bio-oil, który uratował mój brzuch przed rozstępami w pierwszej ciąży:

Tu w opakowaniu 200ml

 Można go kupić również w opakowaniu 60ml, więc uda się go przewieźć samolotem w bagażu podręcznym. Żeby był bardziej wydajny mieszałam go z różnymi specyfikami na rozstępy przeznaczonymi specjalnie dla ciężarnych. Tu najlepiej sprawdził się krem przeciw rozstępom Ziaja Mamma Mia:

To ten w samym środku :)

 Kosztuje niewiele (ok. 20zł), można go stosować zarówno na brzuch, uda, pupę jak i na piersi. Ma jednak aż 270ml, więc tym, którym zależy na oszczędności miejsca, polecam zakupić np. w Rossmanie buteleczki o pojemności 100ml i przelać do nich zarówno ten jak i inne kosmetyki sprzedawane w dużych opakowaniach. Jeżeli nasz wyjazd jest krótki, można odpuścić sobie specjalistyczny krem przeciw rozstępom i po prostu skórę nawilżać mini balsamem, ewentualnie mieszając go z olejkiem (np. Bio-oil). Jeżeli nie kupujemy kosmetyków przeznaczonych stricte dla przyszłych mam, warto dowiedzieć się, jakich składników powinnyśmy unikać w czasie ciąży [KLIK]. W skrócie: nie zabieramy na tegoroczne wakacje balsamów brązujących i samoopalaczy, kremów antycellulitowych i tych mocno ujędrniających, a także wyszczuplających. Wystarczy nam zwykły balsam odżywczy/nawilżający!


4. Wkładki.

Dobra wiadomość jest taka, że możemy zapomnieć o tamponach i podpaskach! Jednak w zależności od tygodnia ciąży, może się okazać, że twoim nieodłącznym towarzyszem będą wkładki (ach te upławy). Nawet jeżeli teraz twoja bielizna jest czysta, to za kilka dni/tygodni może się to zupełnie zmienić... Bądź na to przygotowana!


5. Ochrona przed słońcem.

Jest ważna nie tylko w ciąży, ale w tym stanie szczególnie musimy zadbać o ochronę przed promieniami słońca, by nie nabawić się przebarwień (szczególnie łatwych do wytworzenia i trudnych do usunięcia w czasie ciąży). Poza tym jesteśmy teraz bardziej narażone na udar. Warto wiec spakować kapelusz z szerokim rondem, albo chociaż czapkę z daszkiem/chustkę (kapelusz osłania dodatkowo szyję, kark, czy nawet dekolt, plecy). Czasami kobiety obawiają się używać kosmetyków z filtrami, gdyż rzeczywiście tego typu kosmetyki mogą zawierać składniki niepolecane nie tylko w czasie ciąży. Ja używam sprayu przeciwsłonecznego Sunozon Kids SPF 30 (250ml, 19,99zł, do kupienia tylko w Rossmannie) i z tego co wiem, jest on raczej bezpieczny:


 Jednak ze względu na jego pojemność, gdy wsiadam do samolotu z samym bagażem podręcznym pakuję do niego kieszonkowy balsam ochronny na słońce Nivea Sun Kids SPF 30 (ma 50ml, kosztuje 14,99zł w Rossmannie). Warto pamiętać, by wybierać także kremy do twarzy bądź podkłady z równie wysokim, a nawet wyższym SPF.


6. Ochrona przed owadami.

Nie wiem czy wiecie, ale komary w szczególności upodobały sobie gryzienie ciężarnych kobiet... Warto więc zainwestować w specyfik, który ochroni nas przed tymi małymi potworami, ale jednocześnie będzie bezpieczny dla nas i dla nienarodzonego jeszcze maleństwa. Ja stosuję polecany spray przeciw komarom Chicco (100ml, 17,59zł w Rossmannie), którego używa również moja trzyletnia córka:


 Ze względu na pojemność spokojnie można go spakować do bagażu podręcznego :)


7. Ciążowe ubrania.

Tu znów wszystko zależy od tygodnia naszej ciąży:

-Jeżeli wyjeżdżamy w pierwszym trymestrze pewnie chętnie spakujemy nasze dotychczasowe ubrania, ale... może się okazać, że z dnia na dzień dżinsy czy spódnice staną się zbyt ciasne... Warto więc spakować coś luźniejszego, oversize, choć niekoniecznie ciążowego.

-W drugim trymestrze postawmy już na luźniejsze fasony, np. niezbyt obcisłe sukienki midi. Poszukajmy wśród naszych ubrań, poprzymierzajmy co pasuje na nasz brzuszek. Uwaga, może się okazać, że wygodna dotychczas sukienka wraz z powiększającym się brzuszkiem stanie się zbyt krótka, dotyczy to również bluzek.

-W trzecim trymestrze trudno nam się będzie obyć bez ciążowych ubrań. Myślę, że warto zainwestować chociaż w ciążowe spodnie, szorty. Bluzki i sukienki można kupować w zwykłych sklepach, wybierąjąc luźniejsze i dłuższe kroje. Nośmy takie ubrania jakie lubimy, nie dajmy się namówić na babcine wzory i fasony-balony ;)

Na letnie wakacje warto spakować sukienkę maxi i midi, ciążowe szorty + dłuższą bluzkę, wygodne ciążowe spodnie i zwykły kardigan. Warto przymierzyć nasz dotychczasowy kostium kąpielowy i ewentualnie kupić rozmiar (albo dwa) większy (niekoniecznie ciążowy). Jeśli nie jesteśmy zadowolone z wyglądu naszych poszerzonych już bioder, większych ud czy mniej jędrnej pupy, wystarczy zainwestować w pareo lub w plażową sukienkę:

Pareo z Biedronki świetnie się sprawdza

Co do butów - do drugiego trymestru śmiało chodźmy w szpilkach, o ile jeszcze nam w nich wygodnie. Później lepiej nie ryzykować (choćby upadku ze względu na przesunięcie środka ciężkości). Nie dajmy sobie wmówić, że płaskie buty są najlepsze - 2-3 centymetrowy obcas jest zdrowy dla stopy. Pamiętajmy także, że w ciąży stopa może zwiększyć swój rozmiar (nawet na stałe), więc lepiej przymierzmy buty przed wyjazdem. Ach, no i bielizna - z każdym kolejnym tygodniem nasze ciało się zmienia, warto więc kupić większy stanik i trochę majtek w większym rozmiarze. Co do biustonosza - nie warto kupować ich zbyt wiele na zapas, gdyż piersi teraz i niedługo po porodzie zmienią swój rozmiar jeszcze kilkakrotnie!

Warto zainwestować w ciążowe szorty (hm.com, ok. 50zł na wyprzedaży)

Pas ciążowy (allegro.pl, kilkanaście zł) można
 dopasować do wielu niskich spodni, spódnic czy zbyt krótkich bluzek.

 Od lewej:
koszula nocna midi, luźniejsza, świetna na ciążę (ok. 30zł na wyprzedaży);
sukienka mini z dłuższym tyłem (ok. 50zł na wyprzedaży);
duże kolczyki (pomiędzy czarno-białymi sukienkami, ok. 20zł na wyprzedaży);
sukienka maxi pięknie podkreślająca ciążowy brzuszek (ok. 30zł na wyprzedaży).
Wszystko kupione w H&M, na zwykłym dziale damskim (nie dla ciężarnych).


8. Dużo wody i przekąsek.

Nie warto pić mniej tylko po to, by nie chodzić tak często do ubikacji. To niebezpieczne! Oczywiście najlepsza do zaspokajania pragnienia będzie niegazowana woda mineralna, ale w podróży możemy wspomóc się również tą gazowaną (na mdłości), a także różnymi sokami. Unikamy oczywiście napojów bardzo słodzonych, sztucznych.
W I trymestrze częste przekąski zapobiegną mdłościom, później zapewne nam samym ciężko będzie się obyć bez pogryzania czegoś. Przy wysokiej temperaturze (i braku lodówki) musimy zrezygnować z wielu zdrowych przekąsek, ale wciąż mamy do dsypozycji suszone owoce, orzechy czy nawet batoniki musli, krążki owsiane, chrupki kukurydziane, biszkopty, wafle ryżowe, owsiane ciasteczka...


9. Aparat fotograficzny/ kamera/zeszyt lub notes+długopis lub ołówek

Cokolwiek co pozwoli nam na jeszcze lepsze zapamiętanie szczegółów z naszych wakacji z brzuszkiem!

Zakopane 2016 z trzyletnią córką i z 26 tygodniowym brzuszkiem :)

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Trądzik, ciąża i zabronione składniki w ciąży

Do napisania tego posta zmusił mnie mój nawracający ciążowy problem, czyli trądzik właśnie. Pojawił się on po raz pierwszy w pierwszej ciąży i utrzymywał się w mniejszym bądź większym stopniu aż do zakończenia karmienia piersią. Został sklasyfikowany jako "lekki", ale wiadomo - dla mnie był to ciężki problem.
Teraz, gdy udało mi się zajść w drugą ciążę, problem powrócił. Być może znów minie, może to tylko szalejące hormony, ale czy przez kolejne 3 lata (ciąża+karmienie) będę ze strachem patrzyła w lustro??
Walka z trądzikiem w czasie ciąży (a także podczas karmienia piersią) nie jest łatwa...

Jak poradzić sobie z tą przypadłością w tym stanie?

Dziś skupię się na składnikach występujących (nie tylko!) w produktach do cery trądzikowej, których ciężarne (i karmiące piersią) powinny unikać. Rozszerzyłam jednak wpis do wielu innych składników występujących w wielu innych kosmetykach, nie tylko an trądzik. Niektóre składniki dotyczą nie tylko ciężarnych, i warto się nad nimi zatrzymać!


Wszelkie kuracje (również te naturalne) konsultuj z ginekologiem/położną. Oni powinni wiedzieć najlepiej co jest dobre dla twojego dziecka, a co może mu zaszkodzić!

Ale niekoniecznie wiedzą, co jest dobre na trądzik! W razie potrzeby udaj się do dermatologa, ale koniecznie powiadom go o swojej ciąży.

Niektóre leki przeciwtrądzikowe nie zawierają informacji na temat stosowania ich u kobiet w ciąży - najbezpieczniej jest je więc odrzucić, ponieważ nie były przebadane w kontekście ciąży, a to przecież nie niweluje ich zagrożenia.

Na przeciwtrądzikowe leki doustne i te stosowane miejscowo musi wyrazić zgodę dermatolog wiedzący o naszej ciąży/ginekolog.

Jeżeli trądzik przebiega ostro udanie się do dermatologa jest wręcz wskazane.



1. Kwasy:

1) Kwas alfaliponowy - może działać poronnie.

2) Kwas azelainowy (azelaic acid):

-występuje w preparatach przeciwtrądzikowych, a także tych wybielających skórę;

-wg niektórych źródeł jest dozwolony w czasie ciąży;

-powstrzymuje melanogenezę (jest więc cenny przeciw przebarwieniom, które są częste w ciąży w wyniku zmian hormonalnych);

-w niewielkim stopniu przenika przez barierę łożyska oraz do mleka kobiet;

-nie określono bezpieczeństwa jego stosowania u ciężarnych i karmiących naturalnie; badania na zwierzętach nie wskazują na to, by stosowanie go przez ciężarne wiązało się z jakimkolwiek ryzykiem dla płodu;

-przykładowy produkt: Acne-Derm - preparat apteczny (ok. 20zł za 20g), substancja czynna - kwas azelainowy o stężeniu 20%; może być stosowany w ciąży i przy karmieniu piersią tylko gdy w opinii lekarza korzyści przeważają nad potencjalnym zagrożeniem dla dziecka - jest tani i skuteczny na trądzik.

3) Kwas kojowy (kojic acid).

4) Kwas migdałowy.

5) Kwasy owocowe AHA (kwasy alfa-hydroksylowe, alpha hydroxy acid):

-to proste związki chemiczne zawarte w wielu owocach;

-niepolecane w stężeniu powyżej 5% - podrażniają, alergizują (szczególnie kwas glikolowy), mogą poza tym wniknąć przez skórę i razem z krwiobiegiem dotrzeć do łożyska (działają poronnie);

-w stężeniu do ok. 5% zatrzymują się na poziomie naskórka, nie wnikając do skóry właściwej;

-znajdziemy je w kremach do twarzy, peelingach złuszczających naskórek; zabiegi z tymi kwasami polegają na delikatnym złuszczaniu naskórka - skóra staje się gładsza, znikają drobne przebarwienia i rozszerzone pory, zmarszczki stają się płytsze, skóra jaśniejsza i świeższa;

-zawierają substancje fotouczulające - możliwość powstania plam pigmentacyjnych!

6) Kwas salicylowy (salispiryt, salipeg, salicylid acid) i jego pochodne (np. lipohydroksykwas):

-jest składnikiem większości kosmetyków na trądzik (również tych drogeryjnych), także peelingów; znajduje się też w wyciągu z wierzby i w olejku wintergreen;

-salicylany są niebezpieczne zwłaszcza w III trymestrze ciąży!

-niosą ryzyko zaburzeń okołoporodowych, mogą powodować wady serca, wady wrodzone płodu (rozszczep podniebienia), powikłania ciąży, zaburzenia krzepliwości krwi u noworodka, jego mniejszą masę urodzeniową;

-dotyczy to salicylanów w wysokich stężeniach, które raczej nie występują w zwykłych kosmetykach, jednak sądzę, że nie warto ryzykować.



2. Witaminy:

1) Witamina A i jej pochodne (retinol, retinal, palmitynian, octan retinolu, retinoidy [np. adapalen, isotretinoina, tazaroten, tretinoina], retinaldehyd):

-witaminę A w ciąży można przyjmować tylko pod kontrolą lekarza!

-bezpieczna dawka dla kobiet w ciąży to 3000ug/dobę witaminy A; wyższa dawka ma działanie teratogenne, może uszkodzić płód, doprowadzić do poronienia, spowodować wady twarzoczaszki, doprowadzić do wodogłowia;

-smarując się raz dziennie kremem, balsamem czy maścią z retinolem prawdopodobnie nie przekroczymy tej normy, ale witamina A znajduje się również w pożywieniu, w suplementach, w produktach do paznokci; z tego powodu kosmetyki zawierające wit. A są niebezpieczne nawet mimo stosowania zewnętrznego i są zakazane w ciąży!

Izotretynoina - syntetyczna pochodna witaminy A:

-powoduje defekty płodu (uszkodzenie twarzoczaszki, wady serca, wady centralnego układu nerwowego) u 25-35% dzieci, których matki stosowały ją w czasie ciąży! 

-zwiększa ryzyko poronienia lub śmierci noworodka! 

-jest lekiem silnie teratogennym (toksycznym)

-nie powinna być stosowana już od momentu starania się o dziecko aż do całkowitego zakończenia laktacji - w Polsce przed rozpoczęciem leczenia izotretynoiną (dotyczy kobiet w wieku rozrodczym) należy wykonać test ciążowy dwa miesiące przed początkiem terapii i nie wolno zajść w ciążę w okresie leczenia i przez miesiąc po jego zakończeniu.

2) Witamina C (ascorbic acid) - ryzyko powstania przebarwień, może działać poronnie.



3. Olejki eteryczne - bywają pomocne podczas walki z trądzikiem, ale wśród znajdują się takie, których nie wolno stosować w czasie ciąży! Zwykle olejki eteryczne w ogóle nie są zalecane ciężarnym. Najlepiej wstrzymać się z ich używaniem w pierwszym trymestrze ciąży. W ciąży nie powinno się korzystać z olejków eterycznych w formie masaży, inhalacji ani kąpieli z ich dodatkiem! Przed użyciem warto rozcieńczyć olejek z wodą (przy niektórych olejkach jest to wręcz konieczne). Poza tym olejki eteryczne bywają bardzo alergizujące. Oto spis olejków zabronionych w ciąży:

1) Olejek anyżowy:

-zawiera sporo substancji toksycznych;

-w większych dawkach powoduje senność i zawroty głowy;

-zdecydowanie unikać w czasie ciąży!

2) Olejek arcydzięglowy:

-zawiera substancje fotouczulające;

-zabroniony w czasie ciąży.

3) Olejek bergamotkowy (citrus aurantium bergamia [bergamot] fruit oil):

-substancja zapachowa niektórych kosmetyków;

-fotouczulający - przyspiesza wytwarzanie melaniny w skórze i może powodować powstawanie plam pigmentacyjnych;

-zabroniony w ciąży.

4) Olejek bazyliowy:

-użyty w dużych ilościach wpływa na aktywność skurczową macicy;

-zabroniony w ciąży.

5) Olejek cedrowy - unikać w czasie ciąży!

6) Olejek cyprysowy - unikać w pierwszych miesiącach ciąży.

7) Olejek cytronelowy:

-wywołuje miesiączkę;

-może podrażniać skórę;

-zabroniony w ciąży.

8) Olejki cytrusowe - dozwolone od 12. tygodnia ciąży, ale z umiarem.

9) Olejek z drzewa cedrowego:

-może podrażniać skórę;

-zabroniony w ciąży.

10) Olejek z drzewa herbacianego:

-zabroniony w ciąży, a także u alergików i osób, u których wcześniej wystąpiły uczulenia przy stosowaniu innych olejków eterycznych;

-wg niektórych źródeł może być stosowany w ciąży w niskich stężeniach (np. w kremie).

11) Olejek estragonowy:

-służy do leczenia nieregularnych miesiączek;

-zabroniony w ciąży.

12) Olejek eukaliptusowy:

-może podrażniać skórę (należy używać tylko bardzo słabych roztworów);

-nie zalecany we wczesnych okresach ciąży (I trymestr).

13) Olejek z gałki muszkatołowej - nie zalecany w ciąży.

14) Olejek goździkowy:

-dosyć toksyczny;

-stosować tylko w ścisłej konsultacji ze specjalistą;

-unikać w czasie ciąży!

15) Olejek hyzopowy (hyssopus officinalis [hyssop] oil) - może wywołać skurcze macicy zagrażające w pierwszych tygodniach utrzymaniu ciąży.

16) Olejek jałowcowy:

-reguluje miesiączkę;

-zabroniony w ciąży!

17) Olejek kajeputowy - unikać w I trymestrze ciąży!

18) Olejek kolendrowy:

-może działać odurzająco;

-zabroniony w ciąży.

19) Olejek z kopru ogrodowego i olejek z kopru włoskiego - zabronione w ciąży!

20) Olejek laurowy:

-środek regulujący miesiączkę;

-zabroniony w ciąży.

21) Olejek lawendowy (lavandula angustifolia [lavender] oil):

-może doprowadzić do poronienia (w pierwszych kilku tygodniach ciąży);

-dozwolony od 28. tygodnia ciąży (dobry na bezsenność);

-może uczulać;

-nie wymaga rozcieńczania.

22) Olejek majerankowy:

-środek wywołujący miesiączkę i łagodzący objawy PMS;

-zabroniony w ciąży!

23) Olejek melisowy - unikać w I trymetrze!

24) Olejek z mięty pieprzowej - zabroniony w ciąży!

25) Olejek z mirry - zabroniony w ciąży!

26) Olejek niaouli - nie zalecany w ciąży.

27) Olejek olibanowy - nie zalecany w ciąży.

28) Olejek z oregano - nie zalecany w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze!

29) Olejek pietruszkowy:

-silnie alergizuje;

-ma działanie poronne!

-unikać w ciąży!

30) Olejek rozmarynowy (rosmarinus officinalis [rosemary] leaf oil):

-substancja zapachowa niektórych kosmetyków;

-po podaniu doustnym wykazuje działanie poronne;

-ponadto ma właściwości rakotwórcze;

-uczula;

-zabroniony w ciąży!

31) Olejek różany:

-uczula;

-stosowany w przypadku nieregularnych miesiączek;

-zabroniony, szczególnie we wczesnej ciąży.

32) Olejek rumiankowy:

-uczula;

-dozwolony od 24. tygodnia ciąży (dobry na ból głowy).

33) Olejek sojowy (soyabean oil) oraz wyciągi z soi:

-substancje o działaniu estrogenowym (zachowują się jak hormony), ich wpływ na ciążę jest dyskusyjny;

-mogą wywołać przebarwienia w ciąży;

-znajdują się w wielu kosmetykach.

34) Olejek sosnowy - unikać w I trymestrze ciąży!

35) Olejek szałwiowy - zabroniony w ciąży!

36) Olejek z trawy cytrynowej - zabroniony, w szczególności w I trymestrze ciąży!

37) Olejek tymiankowy:

-silnie alergizuje;

-unikać w ciąży!

38) Olejek wintergreen (gauteriowy) - nie zalecany w ciąży!



4. Należy unikać również takich substancji, jak:

1) Adapalen - brak badań wykluczających jego szkodliwość.

2) Algi (spirulina platensis [spirulina] powder) w kosmetykach (np. maseczki do ciała i twarzy) - zawarty w nich jod może być szkodliwy dla płodu.

3) Aluminium Starch Octenylsuccinate (sole aluminium):

-są to substancje toksyczne, mają właściwości rakotwórcze;

-znajdziemy je w kremach do opalania, dezodorantach, antyperspirantach;

-niwelują pocenie się, neutralizują nieprzyjemny zapach; pot nie mogąc wydostać się zostaje w organizmie zatruwając go od środka;

-przenikają przez skórę i kumulują się w organizmie;

-stosowanie antyperspirantów z solami aluminium może doprowadzić do zapalenia gruczołów łojowych i potowych oraz silnego podrażnienia i wysuszenia skóry;

-w komórkach nowotworowych występujących w piersiach wielokrotnie odnajdowano ślady aluminium!

-niektóre źródła podają jednak, że tego typu badania zostały już dawno zanegowane (Alzheimer's Society).

np. Sól aluminiowa oktenylobursztynianu skrobii - odpowiada za właściwości matujące kosmetyku, wygładza powierzchnię skóry, absorbuje nadmiar sebum, tworzy film (może działać komodogennie - zapychać pory i tworzyć zaskórniki), jest regulatorem lepkości, wywołuje alergie i podrażnienia.

4) Antybiotyki przeciwtrądzikowe (doksycykliny, minocykliny, tetracykliny) - mają negatywny wpływ na zdrowie płodu.

np. Tetracykliny (antybiotyki, kosmetyki przeciwtrądzikowe):

-mogą spowodować odbarwienie stałych zębów dziecka i zatrzymać rozwój szkieletu płodu! 

-mają działanie teratogenne (nieprawidłowy rozwój płodu, wady wrodzone, niedorozwój kończyn górnych, wrodzona zaćma oczna);

-w wyniku zmienionego metabolizmu w organizmie kobiety mogą uszkadzać również jej narządy miąższowe (wątroba, nerki, trzustka).

5) BHA (butylowany hydroksyanizadol, butylated hydroxyanisole) oraz BHT (butylowany hydroksytoluen, butylated hydroxytoluene):

-syntetyczne antyutleniacze (konserwanty), otrzymywane z ropy naftowej;

-mogą mieć działanie toksyczne i rakotwórcze, powodować alergie i stany zapalne skóry.

6) Cetrimoniumbromide

7) Cetylpyridinium chloride (chlorek cetylopirydyniowy) - środek bakteriobójczy i przeciwgrzybiczy (infekcje grzybicze gardła i jamy ustnej, zapalenie gardła). 

8) Chlorheksydyna (chlorhexidine).



9) EDTA (disodium EDTA, tetrasodium EDTA, disodium ethylenediaminetetraacetic acid):

-stabilizator i konserwant;

-w większym stężeniu drażni skórę i błony śluzowe;

-sole kwasu EDTA rozpylone w powietrzu mogą powodować nieżyt spojówek, kaszel, duszności;

-wiąże metale ciężkie (nie należy stosować biorąc leki, nawet suplementy z cynkiem, miedzią, żelazem...);

-działa kancerogennie (rakotwórczo);

-unikać w ciąży i podczas karmienia piersią!
.
10) Ethylhexyl Methoxycinnamate:

-filtr przenikający (przenika przez naskórek do krwiobiegu);

-w organizmie zachowuje się jak hormony;

-znajduje się w większości kremów BB, w produktach przeciwsłonecznych, fluidach.

11) Fenoksyetanol (phenoxyethanol):

-może wywoływać wady rozwojowe dziecka;

-przenika do mleka matki.

12) Formaldehyd (konserwant) i donory (pochodne) formaldehydu (2-bromo-2-nitropropane-1,3-dioldiazolidinyl ureaDMDM hydantoinimidazolidinyl urea, polyacrylamide, quaternium 15sodium hydroxylmethylglycinate):

-mają działanie alergizujące;

-wywołują stany zapalne skóry;

-działają szkodliwie na gruczoły ekrynowe i apokrynowe oraz zaburzają czynność gruczołów łojowych i hormonalnych;

-są to związki rakotwórcze - Międzynarodowa Agencja Badań nad czynnikami rakotwórczymi (IARC) zakwalifikowała je jako rakotwórcze dla ludzi; w Polsce są uważane za substancje o potencjalnym działaniu karcerogennym, mutagennym, teratogennym; nie są jednak zabronione;

-w czystej postaci formaldehyd jest dozwolony w środkach do utwardzania paznokci (odżywka Eveline 8w1 zawiera aż 2% formaldehydu!);

-donory formaldehydu znajdują się w dezodorantach, lakierach do paznokci, utwardzaczach do paznokci, mydłach, kremach, płynach do kąpieli, farbach do włosów, szamponach, podkładach...

np. Poliakrylamid (polyacrylamide):

-toksyczny;

-w ciąży zabronione jest jego regularne używanie.

13) Niektóre ftalany (phthalate [np. diethyl phthalate, diisononyl phthalate, diisodecyl phthalate] DEP, DEHP, DMP, BBP):

-rozpuszczalniki i plastyfikatory;

-znajdziemy je w perfumach, dezodorantach, lakierach do paznokci, szamponach, piankach i lakierach do włosów (głównie ftalan dietylowy);

-wykazują działanie feminizujące na gruczoły płciowe płodów męskich - skutkiem stosowania ich w trzecim trymestrze, mogą być zaburzenia spermatogenezy u chłopców w okresie dojrzewania i dorosłości, natomiast u płodów żeńskich grożą przedwczesnym pokwitaniem.

14) Heksachlorofen (hexachlorofen).

15) Hormony, leki hormonalne (estrogen, flutamid, spironolakton, retinoidy).

np. Estradiol (E2) - żeński hormon płciowy z grupy estrogenów (kremy recepturowe przepisywane przez dermatologów).

16) Wyciąg z kasztanowca (aesculus hippocastanum seed extract) - unikamy w III trymestrze ciąży (warto spytać lekarza o możliwość jego zastosowania),

17) Kofeina (caffeine) - znajduje się w kosmetykach wyszczuplających i antycellulitowych.

18) Methylchloroisothiazolinonemethyldibromoglutaronitrile, methylisothiazolinone.

19) Nadtlenek benzoilu:

-wg jednych źródeł bezpieczny, wg innych w ciąży należy go odstawić, najlepiej stosować tylko w razie konieczności i bezwzględnie skonsultować się z lekarzem przed rozpoczęciem kuracji;

-podczas jego stosowania konieczna jest szczególna ostrożność, dermatolog oceni czy w naszym przypadku składnik ten jest na pewno konieczny.

20) Olej rycynowy (używany np. przy trądziku do dogłębnego oczyszczania buzi):

-może powodować powikłania ciąży oraz poronienia;

-w ciąży nie powinno się stosować żadnych produktów zawierających olej rycynowy!

21) Palmitynian izopropylu (isopropyl palmitate).

22) Parabeny (benzylparaben, butylparabenethylparabenisobutylparabenisopropylparabenmethylparaben, propylparaben):

-syntetyczne antyutleniacze (konserwanty);

-mogą mieć działanie toksyczne i rakotwórcze;

-łatwo wchłaniają się do krwi i limfy z szyi, piersi, narządów płciowych i klatki piersiowej, mogą negatywnie oddziaływać na płód;

-dane na temat ich toksyczności oraz bezpieczeństwa są niejednoznaczne, bezpieczniej jednak ich nie stosować;

-w Danii wprowadzono zakaz stosowania butylparabenu i propylparabenu w kosmetykach dla dzieci poniżej 3. roku życia; Dania jest pionierem w dziedzinie ochrony konsumentów przed produktami zaburzającymi gospodarkę hormonalną;

-niektóre źródła podają, że propylparaben (propyl) jest jednym z najlepiej przebadanych konserwantów i najnowsze badania wskazują na bezpieczeństwo jego stosowania w kosmetykach.

23) Piżmo syntetyczne:

-środek zapachowy, zamiennik drogiego piżma naturalnego;

-może zakłócać rozwój dziecka;

-przenika do mleka matki.

24) Triclosan:

-związek przeciwdrobnoustrojowy, konserwant;

-znajduje się w mydłach przeciwbakteryjnych, niektórych żelach pod prysznic, dezodorantach, żelach do mycia twarzy, kremach;

-ma działanie rakotwórcze (w reakcji z wodą);

-jest niebezpieczny dla ciężarnych i karmiących.

25) Trójetanoloamina (triethanolamine, TEA) - ma działanie karcerogenne.



5. W skrócie odstawiamy przede wszystkim te kosmetyki (szczególnie apteczne, chyba, że lekarz pozwolił na ich stosowanie, wiedząc o naszej ciąży!):

1) Przeciwtrądzikowe (alkohole, nadtlenek benzoilu, kwasy).

2) Przeciwzmarszczkowe (retinol, witamina C, kwasy).

3) Wybielające, rozjaśniające przebarwienia (witamina A, witamina C).

4) Wyszczuplające i antycellulitowe (kofeina, wyciąg z kasztanowca).



6. Czas na zabiegi - koniecznie powiedz kosmetyczce o swojej ciąży! Wizyta u kosmetyczki powinna być poprzedzona opinią dermatologa, który wskaże niebezpieczne środki kosmetyczne:

1) Unikamy zabiegów na ciało, które bazują na retinolu i silnie działających substancjach, oraz zabiegów przeciwtrądzikowych (szczególnie w I trymestrze);

2) W czasie całej ciąży rezygnujemy z głębokich peelingów, zabiegów silnie złuszczających, eksfoliacji:

-peeling chemiczny - stosowanie wszelkich środków chemicznych, które mogą przedostać się do organizmu kobiety ciężarnej, jest zabronione; zabieg ten wykorzystuje składniki chemiczne, które działają na skórę złuszczając ją i oczyszczając, dzięki czemu staje się ona napięta i wygładzona; środki chemiczne wnikają głęboko w skórę i przedostają się do krwiobiegu - może to mieć negatywny wpływ na rozwój płodu!

-peeling enzymatyczny - stosować ostrożnie, najlepiej dopiero od 7. miesiąca ciąży; delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek i usuwa go poprzez jego rozpuszczenie; środki zawarte w tym peelingu nie wnikają do skóry zbyt głęboko, a jedynie delikatnie ją oczyszczają;

-peeling kawitacyjny - do jego wykonania używa się ultradźwięków, które nie są wskazane dla kobiet w ciąży; ultradźwięki przenikają do płodu, co może niekorzystnie wpłynąć na jego rozwój!

3) Maski: algowe (duża ilość jodu), kawowe (kofeina), borowinowe (kwasy humusowe) nakładane na duże powierzchnie ciała (substancje aktywne mogą wniknąć do krwiobiegu).



7. Unikamy w miarę możliwości środków uczulających, ponieważ ciężarne są bardziej narażone na ich negatywny wpływ - zwracamy uwagę na substancje dodawane dodatkowo w celu "ulepszenia" składu kosmetyków:

1) Barwniki.

2) Konserwanty.

3) Środki zapachowe.










Nie przejmujcie się, jeżeli miałyście kontakt z którąkolwiek z wyżej wymienionych substancji zanim dowiedziałyście się o swojej ciąży (lub o szkodliwości tych składników). Prawdopodobnie nie doszło do niczego złego! Teraz jednak zachowajcie ostrożność dla dobra dziecka i dla swojego lepszego samopoczucia. I wszelkie obawy skonsultujcie ze swoim lekarzem/położną!


Szczęśliwego rozwiązania!